Patrząc na pewne wydarzenia, czytając pewne notatki, uczestnicząc w rożnych rozmowach i spotkaniach zastanawiam się czy warto poświęcać czas pewnym zagadnieniom i bez sensu oddawać przysługę, skoro proste "dziękuję" nie ma racji bytu...
...niby poświęcam czas komuś kogo znam, a tak na prawdę to - kto to jest?...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.