11 grudnia 2011

Ludzie słyszą lecz nie słuchają ...

Niestety tak jest bardzo często ... ile to razy nie byliśmy wysłuchani do końca, żeby nam nie przerwano w połowie zdania? Jak często jesteśmy postawieni w sytuacji, kiedy chcemy być zwyczajnie wysłuchani, żeby nikt nie komentował bez sensu - chodzi o komentarz typu pouczanie na siłę, bo cała "reszta świata", której się zwierzamy nagle wie lepiej jak ma wyglądać nasze życie, nasz charakter, styl życia, ubranie i próbuje na siłę nas zaprogramować. Przy okazji nie pomaga nam rozwiązać problemu lub nie podpowiada delikatnie jednym słowem jak wybrnąć z trudnej sytuacji.

Jest coś takiego, co nazywa się empatia i przy okazji słuchanie empatyczne. Pozwólcie, że zacytuję na ten temat swego ostatnio ulubionego autora: "Kiedy mówię słuchanie empatyczne, chodzi mi o słuchanie z intencją zrozumienia. Mam na myśli staranie się, by najpierw z r o z u m i e ć, zrozumieć prawdziwie. (...). Istotą słuchania empatycznego jest nie to, że się z kimś zgadzasz, ale to, że go głęboko i w pełni rozumiesz, zarówno emocjonalnie, jak i intelektualnie." (Stephen R.Covey)

Życzę nam wszystkim takich umiejętności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.